sobota, 28 grudnia 2013
Imagin o Harrym. Rozdział 1
- perspektywa Juli
Była 18:00 właśnie wracałam z Harrym jego samochodem z zoo , ja i Harry byliśmy dobrymi przyjaciółmi. W samochodzie wygłupialiśmy się jak zawsze , poopowiadaliśmy sobie pare żarcików. W końcu dotarliśmy pod mój dom pożegnaliśmy się. Harry zapytał się czy jutro tteż się spotkamy ja z uśmiechem na tważy odpowiedziałam - Tak.-i poszłam w swoją stronę a Harry pojechał do domu. Gdy weszłam do domu moja mama właśnie przygotowywała kolacje , ja weszłam do kuchni i podkradłam jednego ogórka ponieważ je lubię mam zapytała się obierając jabłko - Juli gdzie byłaś? - Ja zajadając ogórka odpowiedziałam - z Harrym w zoo - Mama kiwnęła głową przyczym powiedziała -Yhym! . Ja poszłam na góre do mojego pokoju położyłam się na łużko , wyciągnełam telefon włączyłam muzykę i zaczełam pisać z Harrym
- Cześć Haza
-Cześć Juli co robisz
-A wspominam naszą wycieczkę do zoo i słucham muzyki
- aha okey ja muszę kończyć moja mama każe mi iść już spać
- aha nom ... pa do jutra
Gdy zakończyłam pisanie z Harrym cały czas myślałam o naszej wycieczce i o tym jaki harry jeste miły , opiekuńczy , przystojny , słodki itp. aż wkońcu zdałam sobie sprawą że on mi się podoba . - Złapałam się za głowe i pocichu pod nosem mowiłam
-nie nie nie mogę się w nim zakochać przecież to mój przyjaciel nie on i tak by tego nie chciał .
póżniej poszłam do łazienki się wykąpać . Po kąpaniu poszłam spać . Rano obudziłam się lecz jeszcze leżałam z 10 minut jednak spojrzałam na zegarek i zobaczyłam że jest 7:30 a miałam w tedy do szkoły na godz. 8:00 w tedy szybko zerwałam się z łużka uczesałam się , ubrałam , zjadłam śniadanie i wyszłam. pod moim domem zobaczylam Harrego który stał z swoim motorem podeszłam do nie go i troskliwie zapytałam się - Cześć Harry ! Haza podszedł do mnie o odpowiedział tym swoim zachrypniętym cudownum głosem - Przyjechałem po ciebie. Ja z tą moją dziwną miną ścisnełam go mocno po przyjacielsku . Harry wyciągnoł kask i podał mi go ja go założyłam i wsiadłam na motor Haza spojrzał na zegarek i błyskawicznie wsiadł na motor ja z nie pokojem zapytałam co się stało
Harry odpalił motor i odpowiedział - za 10 min 8 . Ja złapałam go mocną zacisnełam powieki i zęby i ruszyliśmy . Po paru minutach byliśmy przy szkole wysiedliśmy i poszliśmy pod klasę od J.Angielskiego ja jednak nie mogłam dusić w sobie uczuć i wybuchnęłam pocałowałam go po paru sekundach przestałam go całować i popaczałam na niego i myślalam co powie a on powiedzial
-Co to było ? - ja z nieprzyjemnąścią odpowiedziałam mu - Harry ja cię kocham
-ale jakto my jesteśmy przyjaciółmi
-wiem wiem ale ja nie mogłam już tego dusić w sobie musiałam ci to powiedzieć. Jeśli nie czujesz tego co ja nic nie szkodzi zniosę to
-harry zamurowal nie wiedzial co ma powiedzieć aż w końcu coś wydusił
-ale to tak że cię nie kocham Juli jesteś bardzo ładną dziewczyną słodką miłą ale jesteśmy przyjaciółmi i to chyba nie wyjdzie
-Jasne. - odpowiedzialam smutnym głosem bięgnąc w stronę klasy harry chciał mnie zatrzymać lecz nie udawało mu się to ...
KONIEC ROZDZIAŁU 1
HARRY
JULI
HARRY
JULI
Subskrybuj:
Posty (Atom)